Link   01.09.2006 :: 09:54   Komentuj (2)
Poranek. Pobudka o 9, budzik dzwonił już o 8. Telefon: "Dlaczego mój kotek jeszcze śpi?". Śpię, bo lubię, bo zasypiam nad ranem, bezsenność z pewnością nie jest tym co lubię. Pozbyć się tych problemów to może sen zacznie przychodzić szybciej...

Dzisiaj początek nowego miesiąca. Wrzesień będzie pod znakiem poprawki, pracy i praktyk w liceum. Oj boję się tych praktyk. Niby mam doświadczenie w nauczaniu,ale jednak...to jest około 16 osób (grupa) na raz i muszę ich okiełznać. W poniedziałek trzeba grzecznie podreptać do tego liceum, zanieść umowę o praktyki, wybrać sobie klasę do męczenia i zaczynamy... 3 tygodnie wyjęte z życiorysu, dzień w dzień. Wiem, że to prawdopodobnie mój przyszły zawód, że muszę to przejść, że nie mogę się bać, nie mogę dać sobie wejść na głowę, że dam radę bo "jestem w tym dobra". A ja się boję proszę Państwa i nic tego nie zmieni!

Trzymajcie kciuki, żebym dostała klasę, którą już znam i którą w sumie chciałabym uczyć :)

Link   01.09.2006 :: 23:44   Komentuj (1)
Płaczę...mniej więcej od 19...non stop.
Moja mama dowiedziała się o wszystkim, o całej naszej historii. Od kogo? Od jego mamy... Nie wiem skąd ma adres, nie wiem kiedy była, wiem jedno - powiedziała o sytuacji mojej mamie, oczywiście z naciskiem,że to ja mu życie psuję...
Wynik jest taki, że pojawiła się kolejna osoba nastawiona anty.
Nie wiem już co mam robić. Wiem jedno, jestem gotowa poświęcić wszystko, tak jak on chce to zrobić!
Dlaczego to życie jednym daje za dużo a innym same resztki szczęścia?

Lord give me a sign!

Link   03.09.2006 :: 12:23   Komentuj (4)
Wierzę! I czekam...bo co mi pozostało...
Dlaczego to tak boli? Dlaczego dwoje kochających się ludzi nie może być razem? Dlaczego nie dano nam prawa do szczęścia?

Ja zaczekam, ile będzie trzeba. Z nadzieją, że tam się nie ułoży, że nasza miłość jest silniejsza i że będziemy razem. Każdy dzień, każda chwila boli, boli coraz bardziej :(
Mimo wiary, boję się. Boję się, że moje marzenie się nie spełni, że on sie wycofa ze względu na malutką... Boję się ;(((

Cierpienie wpisane jest w życie człowieka. Jednak dlaczego cierpienie przeważa szczęście?

Najlepsze miesiące mojego życia, najlepsze! A teraz ból w sercu nie do opisania... Kochanie ja będę zawsze czekała!

Ponawiam prośbę o czarodziejską różdżkę, potrzebuję jej jak nigdy...

Link   18.09.2006 :: 20:39   Komentuj (3)

Żyję. Właściwie lepiej brzmi: staram się żyć. Tak, bo staram się wrócić do życia, które prowadziłam do tej pory, by mniej tęsknić i zmniejszyć poziom nerwów.
Od jutra powrót do zajęć z "moimi" dzieciakami. Sobota - egzamin, na który jeszcze nic nie umiem zresztą. A jak dobrze pójdzie powrót do pasji życia, do tańca. Trzymajcie kciuki, bo o tym marzę w tej chwili nieustannie.

Praktyki w liceum to po prostu bajka. Dostałam cudowną klasę. Bezproblemowa, aktywna, chętna do współpracy, miła i normalnie kochana. Zadawali mnóstwo pytań,ale widać, że zależy im na zdobytej wiedzy i każdą lekcję chcą wykorzystać. Wiadomo są i wyjątki, na szczęście nieliczne.

W sercu? Tęsknota, czasami rozdzierający ból. Ból, gdy musi tam wrócić, by grać, że wszystko jest ok, by mnie ochronić, byśmy mogli być szczęśliwi. Jeszcze będziemy szczęśliwi, prawda?

Do reszty zmęczona udaję się do łóżka. Obiecuję pisać częściej...tylko znajdę czas ;)